Gry komputerowe

„Cayne” – ciąża z problemami

Nie przypominam sobie innej gry, której bohaterką byłaby kobieta w 9. miesiącu ciąży. Na dodatek podstępem zmuszona do jej donoszenia przez pseudo-religijną korporację. Porwana i więziona w tajnej placówce badawczej…

Napisać, że Hadley znajduje się w ciężkiej sytuacji, to nic nie napisać. Przykuta do stołu laboratoryjnego, już na wstępie gry, oczekuje na rozprucie brzucha przez potężną maszynę. Zniszczenie urządzenia, to dopiero początek niezwykle trudnej ucieczki z opustoszałego kompleksu. Plamy krwi na ścianach i walające się wszędzie ludzkie (i nie tylko) szczątki, to z kolei preludium do odkrycia prawdy stojącej za plugawymi eksperymentami sadystycznych naukowców oczadziałych od quasi-religijnej ideologii oraz zboczonych żądz.

cayne_1

Czytaj dalej

Reklamy
Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Virginia” jak „Twin Peaks”

Nie jestem pewien, o czym dokładnie jest „Virginia”, ale domyślanie się i interpretowanie jej fabuły sprawia nie lada frajdę.

„Virginia” to dwugodzinny, interaktywny, niemy film. Rozgrywka ogranicza się wyłącznie do chodzenia po lokacjach oraz interakcji z przedmiotami, które często są ograniczone przez nagłe filmowe „cięcia” do innych lokacji oraz zdarzeń. A dzieje się tutaj naprawdę wiele i niczym w najlepszych filmach Davida Lyncha – ostateczna interpretacja przedstawionej historii należy wyłącznie od widza.

virginia_game

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Intymne „Fragments of Him”

Kto twierdzi, że gry są „dla dzieci”, ten naprawdę mało wie o otaczającym go świecie. Gry, podobnie jak tenże świat, to ogrom różnorodności, pośród której lśnią tak piękne i dojrzałe opowieści, jak „Fragments of Him”.

Kameralna, intymna atmosfera gry sprzyja przeżywaniu potężnego ładunku emocjonalnego zawartego we wspomnieniach czwórki bohaterów. We „Fragments of Him” trójka najbliższych szuka ukojenia wspominając tragicznie i przedwcześnie zmarłego Willa. Śmieje się ze wspólnie przeżytych chwil radości, wzrusza wspominając trudy codzienności. Ale jest jeszcze czwarty bohater – on sam, Will, któremu towarzyszymy w ostatnich chwilach jego życia.

fragments_of_him

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„The Grandfather” – rozpaczliwie niegrywalny

Ciekawy tytuł wyłowiony z morza niszowych gier niezależnych, o których nikt nigdy nie słyszał.

Lubię takie niespodzianki jak „The Grandfather”, którego przypadkiem ustrzeliłem w groszowym bundlu kupionym dla zupełnie innej gry. Bo nawet jeśli sama gra jest brzydka, a jej mechaniki wołają o pomstę do nieba, to wrażenie jakie robi ona na odbiorcy jest naprawdę niezwykłe.

the_grandfather_1

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Zabawna prostota „Kelvin and the Infamous Machine”

Lubię czasem sięgnąć po zabawną przygodówkę, której przejście nie zajmuje kilkunastu godzin, a przy okazji dostarcza wyzwania połączonego z uśmiechem. To właśnie największa zaleta „Kelvin and the Infamous Machine”.

Gra nie należy do najdłuższych, składa się z zaledwie trzech aktów oraz finału, których przejście to nieco ponad trzy godziny. W tym czasie mamy za to okazję odwiedzić pięknie namalowane lokacje i poznać słynne postacie historyczne – Beethovena, Newtona oraz Da Vinciego. Bez naszej pomocy pamięć o nich przepadnie bez śladu!

kelvin_and_the_infamous_machine

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Obduction” – piękne i trudne

„Obduction” nie przystaje do dzisiejszych czasów – jest piekielnie trudne, a akcja rozwija się niezwykle wolno. I na tym polega piękno tej gry. 

Pisząc o przygodówkach zawsze mierzyłem się z jedną trudnością – chciało o nich czytać zdecydowanie mniej graczy, niż np. o nowej odsłonie „Fify” czy „Call of Duty”. Tym bardziej ucieszyła mnie możliwość podzielenia się z czytelnikami Polygamii moimi przemyśleniami na temat nowej gry twórców kultowego „Mysta”. Zwłaszcza tak dobrej jak „Obduction”!

Obduction

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

Wybory w „Life is Strange”

„Life is Strange” to jedna z najciekawszych gier epizodycznych w jakie miałem przyjemność zagrać. Zachwyciła mnie w niej zwłaszcza złożoność wyborów oraz ich konsekwencji na przestrzeni całego sezonu.

Absolutnym mistrzostwem świata jest klamra spinająca ze sobą drugi odcinek „Life is Strange”, historia młodej Kate, która zostaje odurzona i pozbawiona świadomości występuje w kompromitującym erotycznym filmiku. Z jednej strony zachwycił mnie kunszt z jakim napisano ten wątek, z drugiej zaś rozwinięta sieć wskazówek, przyczyn i możliwych do odblokowania skutków w rozgrywce.

life_is_strange_1

Czytaj dalej

Zwykły wpis