Gry komputerowe, Inne

Recenzja „Homeworld: Deserts of Kharak” – gościnnie na Polygamia.pl

Dzięki uprzejmości redakcji Polygamii, miałem okazję ograć i opisać swoje wrażenia z najnowszej odsłony serii „Homeworld”. Do tytułu tego podchodziłem z ogromną rezerwą, ale zdecydowanie warto było znów wcielić się w rolę dziennikarza growego, nawet jeśli tylko na chwilę.

Recenzowanie dobrych gier, to zawsze podwójna przyjemność. Najpierw, kiedy można bez skrępowania poświęcić wiele godzin na rozgrywkę i czerpać z tego ogromną frajdę. Druga dawka przyjemności, to samo pisanie tekstu, w którym najwięcej wysiłku zajmuje szukanie kolejnych określeń i synonimów dla oddania, że dana gra jest po prostu fajna.

DesertsOfKharak32 2016-01-17 20-05-45-81

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Mobilne

Elektryzujące „Plug & Play”

Po zagraniu w tą perełkę każde kolejne włożenie wtyczki do gniazdka staje się aktem niezwykle nacechowanym seksualnie.

Stworzone przez dwóch szwajcarów, „Plug & Play” to eksperyment łączący w sobie animację z interakcją – film krótkometrażowy z grą przygodową. To kilkunastominutowa zaledwie podróż do świata wtyczek i kontaktów przesyconego podskórnym erotyzmem w bardzo awangardowej, a przy tym prostej i momentami też zabawnej, formie.

Plug_and_Play

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Zachwycony „Her Story”

Miniatura Sama Barlowa to rodzaj eksperymentu gameplayowego, który na długo zapada w pamięć.

W sieci krąży przynajmniej kilka teorii na temat tego, kim jest bohaterka gry i jaka „naprawdę” jest jej tytułowa historia. Ale mnie to nie obchodzi, bo przy „Her Story” dobrze spędziłem czas wyszukując i oglądając fragmenty przesłuchań, by wreszcie samemu ułożyć sobie w głowie satysfakcjonującą mnie opowieść. Swoboda interpretacji – to chyba największa zaleta tego tytułu.

Zachwycony nie tylko grą, ale również jakością gry aktorskiej bohaterski, nagrałem krótkie wideo z fenomenalnie wykonaną przez nią balladą. Jeśli ktoś jeszcze nie wie czym jest „Her Story”, to ten film wyjaśni wszystko.

„Her Story” dostępne jest na m.in. na Steamie.

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Mizerne „1954 Alcatraz”

Ucieczka z najsłynniejszego więzienia na świecie, klimaty kina noir i jazzowy soundtrack – „1954 Alcatraz” zapowiadało się wyśmienicie. Smutna, niskobudżetowa rzeczywistość szybko jednak pozbawiła mnie złudzeń.

Nie pierwszy raz spotkałem się z grą, której twórcy wpadli na „genialny” pomysł, żeby nie robić w pełni animowanego intro, tylko lekko animować nabazgrane naprędce szkice. Zawsze, ale to zawsze oznacza to, że developerzy zmagali się z niskim budżetem i musieli iść na kompromisy. Tyle tylko, że pierwsze minuty po odpaleniu gry, to najgorsze miejsce na cięcia, które znacząco obniżają immersję oraz frajdę z rozgrywki.

1954 Alcatraz

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Trudności z „1heart”

W końcu znalazłem chwilę na przetestowanie drugiej, obok „The Vanishing of Ethan Carter”, polskiej przygodówki o której w zeszłym roku usłyszał świat.

Potrzebowałem dłuższej chwili żeby przekonać się do stylistyki „1heart”, a to dlatego że kreska jaką namalowano lokacje udaje dziecięce rysunki. Tajemniczy i pełen niebezpieczeństw świat gry wygląda przez to jakby został namalowany przez same bohaterki – małe dziewczynki, siostry, z których jedna zostaje porwana przez nieznanego mężczyznę, a druga rusza na jej poszukiwania.

1heart

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Górniczy horror w „All The Way Down”

Przypadkiem trafiłem na darmową przygodówkę stworzoną przez grupkę znajomych w ramach game jamu społeczności Adventure Game Studio. Warto ją sprawdzić.

„All The Way Down” to 30-minutowy horror o mężczyźnie który zimą zabłądził podczas pieszej wędrówki i trafia do na wpół opuszczonej wioski górniczej gdzieś na brytyjskim zadupiu. Zamiast ruszyć dalej postanawia on przenocować w miejscowej karczmie…

All_The_Way_Down

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe, Inne

Subiektywne podsumowanie 2014 roku

Przygotowałem zestawienie moim zdaniem najlepszych i najgorszych gier mijającego roku. Wybrałem je spośród tych tytułów, które miałem przyjemność (lub nieprzyjemność) ograć.

Pracując jeszcze jako dziennikarz growy za punkt honoru uznawałem ogrywanie wszystkich najważniejszych premier, nawet przez chwilę, chociaż troszeczkę. Obecnie nie mam już tyle czasu na granie, dlatego moje wybory muszą być bardziej przemyślane. Za każdym razem chciałbym też aby były celne, ale to oczywiście nie zawsze się udaje.

south_park_fat_gamer

W kolejce zostają też tytuły, które „na pewno jeszcze ogram” lub „ogram kiedy będę miał więcej czasu”. Do tych pierwszych czasami udaje się wrócić, inne spoglądają tylko smutno z półki lub biblioteki na Steamie…

Na podstawie wszystkich tytułów z jakimi miałem styczność w mijającym roku sporządziłem poniższą listę.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

3 w 1: „The Cat Lady”, „Jazzpunk” i „The Vanishing of Ethan Carter”

Od kilku miesięcy (jeszcze bardziej niż wcześniej) nie cierpię na nadmiar wolnego czasu, dlatego kiedy już znajdę chwilę na granie, to staram się aby nie był to czas zmarnowany. Odpukać, ale póki co, idzie mi całkiem nieźle.

Nadrabiając różne zaległości sięgnąłem ostatnio po trzy naprawdę niezwykłe produkcje Indie – każdą zupełnie inną od pozostałych, ale wszystkie równie udane. Taki hat-trick!

„The Cat Lady”

the_cat_lady

Do przygodówki Remigiusza Michalskiego zbierałem się dość długo, bo przecież co ciekawego może być w grze o samotnej kobiecie żyjącej z bandą kotów w zapuszczonym mieszkaniu?

Wiele, zwłaszcza kiedy kobieta ta już na samym początku popełnia samobójstwo i trafia do przepełnionego cierpieniem i przemocą wymiaru gdzieś między życiem a śmiercią. Hipnotyczny nastrój, psychodeliczna ścieżka dźwiękowa i wiele prawdziwie zaskakujących (a momentami wstrząsających oraz obrzydliwych) zwrotów akcji sprawiły, że mój czas z „The Cat Lady” był surrealistyczną przygodą, którą zapamiętam na bardzo długo.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Nawiedzony przez „Tormentum”

Na „Tormentum” trafiłem przypadkiem i jestem nim po prostu zachwycony. Od dawna nie widziałem tak dobrze zapowiadającej się polskiej przygodówki!

Osadzone w świecie rodem z sennego koszmaru „Tormentum – Dark Sorrows” to przede wszystkim przepiękna oprawa 2D oraz przejmujący klimat grozy, poczucie czyhającego za każdym rogiem niebezpieczeństwa oraz wiszącej nad graczem niechybnej zguby. To także nieźle zaprojektowane zagadki bazujące na klasyce gatunku. Przekonać może się o tym każdy, kto pobierze 20-minutowe demo wczesnej wersji gry.

Tormentum

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Zaległości aż po księżyc

Niedawno, w ramach nadrabiania growych zaległości, sięgnąłem po chwalone i wielokrotnie nagradzane „To The Moon”. Tytuł ten faktycznie mnie zachwycił, ale raczej nie tym, co większość graczy.

Znam przynajmniej kilka osób, które przyznają się (a nawet chwalą), że poznając opartą na podróżach w czasie sentymentalną historię miłosną w „To The Moon” płakali niczym małe dzieci oglądające śmierć Mufasy w „Królu Lwie”. Ja nie płakałem, chociaż czterogodzinną opowieść Kana Gao „łyknąłem” podczas jednego wieczoru.

to_the_moon

Czytaj dalej

Zwykły wpis