Gry komputerowe

„Cayne” – ciąża z problemami

Nie przypominam sobie innej gry, której bohaterką byłaby kobieta w 9. miesiącu ciąży. Na dodatek podstępem zmuszona do jej donoszenia przez pseudo-religijną korporację. Porwana i więziona w tajnej placówce badawczej…

Napisać, że Hadley znajduje się w ciężkiej sytuacji, to nic nie napisać. Przykuta do stołu laboratoryjnego, już na wstępie gry, oczekuje na rozprucie brzucha przez potężną maszynę. Zniszczenie urządzenia, to dopiero początek niezwykle trudnej ucieczki z opustoszałego kompleksu. Plamy krwi na ścianach i walające się wszędzie ludzkie (i nie tylko) szczątki, to z kolei preludium do odkrycia prawdy stojącej za plugawymi eksperymentami sadystycznych naukowców oczadziałych od quasi-religijnej ideologii oraz zboczonych żądz.

cayne_1

Czytaj dalej

Reklamy
Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Stasis” frustruje i zachwyca

Nie zgadzam się z opiniami, że „Stasis” to najlepsza przygodówka zeszłego roku, ale mimo to czas spędzony przy grze uważam za udany. Niewiele jest bowiem tytułów, które pomimo niedociągnięć technicznych, potrafią tak mocno oddziaływać na emocje.

Nad „Stasis” przez kilka lat pracował trzyosobowy zespół z Południowej Afryki pod wodzą Chrisa Bischoffa. Nie znam go, ale zaimponował mi tym, że chociaż od premiery gry minął już prawie rok, to on nadal aktywnie udziela się na steamowym forum, opowiada o powstawaniu gry i pomaga rozwiązywać problemy techniczne. Te w zasadzie sprowadzają się do jednego, ale niezwykle uciążliwego.

Stasis_Game_1

Czytaj dalej

Zwykły wpis