Próba wymówienia tytułu „TRIHAYWBFRFYH” niejednemu zajmie dłużej, niż przejście gry o tej nazwie. 20-minutowemu dziełu Connora Sherlocka udaje się więcej niż wielu głośniejszym tytułom eksploracyjnym – poruszyć i zachwycić.
„TRIHAYWBFRFYH” jest skrótem od: The rapture is here and you will be forcibly removed from your home. To krótkie zdanie oddaje sytuację jaką zastajemy trafiając na rozległe pole, do dziwnego, onirycznego świata u kresu swojego istnienia. Mamy 20 minut aby odkryć i poznać sekrety tego miejsca, a jest ich tyle, że czasu na pewno nam nie wystarczy. W tym tkwi piękno tego tytułu – doskonale symuluje sytuację końca, wyborów o nieodwracalnych konsekwencjach, wreszcie bezsilności wobec ostateczności – w tym przypadku dosłownej, bo miażdżącej świat przedstawiony gry.









