Gry komputerowe

Jeszcze jedna pochwała dla „Company of Heroes 2”

Od kilku tygodni z wielką przyjemnością gram w „Company of Heroes 2”. I chociaż z tą notką uprzedził mnie bardzo dobry artykuł na Gram.pl, to temat ten i tak warto poruszyć: polski fragment kampanii gry zasługuje na prawdziwy szacunek wobec twórców!

Podczas trzech misji – w Lublinie, na przedpolach Warszawy oraz w Poznaniu – Relic pokazało nie tylko proces wyzwalania naszej ojczyzny spod niemieckiej okupacji, ale również oddało hołd naszemu narodowi oraz Armii Krajowej. Zwłaszcza misja na przedpolach Warszawy, w momencie kiedy w mieści trwa już powstanie, pokazuje złożoność tamtych wydarzeń. Polscy partyzanci witali wyzwolicieli z otwartymi ramionami, pomagali im, ale wraz z wyzwoleńczą armią kroczył też zbrodniczy system, który oplatał już swoje macki wokół polskich gardeł oraz eliminował niewygodnych, marzących o wolności bojowników.

coh2_lublin

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Company of Heroes 2” nagradza hojnie

Tak dobra, a przy okazji tak przeze mnie wyczekiwana gra, to świetna okazja by napisać na blogu po dłuższej przerwie. Jestem wprost oczarowany „Company of Heroes 2”, tym jak złożona i dopracowana (prawie) w najdrobniejszym szczególe jest najnowsza produkcja studia Relic.

Z jednej strony gra bazuje na mechanikach znanych z wydanej siedem lat temu części pierwszej, z drugiej jednak dodaje sporo zmieniających przebieg i tempo rozgrywki mechanik (np. rewelacyjne zamiecie śnieżne). Całość osadzono natomiast w fascynującej, rzadko wykorzystywanej przez gry bezlitosnej scenerii frontu wschodniego. W „Company of Heroes 2” dodatkowo zaskoczył mnie  nowy, niezwykle bogaty i dobrze motywujący system nagród.

2013-06-16_00004

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Po latach doceniłem „Dawn of War II”

Wiedząc już, że zmiażdżone przez media i graczy, powstałe w bólach „Aliens: Colonial Marines” nie dostarczy mi frajdy z zabijania Obcych (tych Obcych!) zacząłem myśleć w jaki sposób mogę nakarmić swój głód kwasowej krwi ksenomorfów. Podpowiedziała mi promocja w jednym ze sklepów internetowych – „Warhammer 40,000: Dawn of War II”. Ale jak to?!

Odpowiedź jest prosta: Tyranidzi. Twórcy figurowego „Warhammer 40,000” wzorowali swoje roje pożerających światy kosmicznych robalo-potworów właśnie na działających instynktownie, śmiertelnie niebezpiecznych Obcych, co po prostu widać i fioletowy kolor pancerzy Tyranidów tego nie ukryje. W „Dawn of War II” ich rój dociera do jednego z systemów szkoleniowych Imperium, gdzie opór stawiają mu oddziały Krwawych Kruków. W przeciwieństwie do Kolonialnych Marines, zakon Kruków posiada lepsze opancerzenie, silniejszą broń, no i przede wszystkim mechaniczne piło-miecze, co gwarantuje krwawą jatkę. Po pierwszym od czasu premiery gry w 2009 roku ponownym zainstalowaniu i uruchomieniu gry zwątpiłem jednak, czy aby na pewno był to dobry wybór.

tyranid

Czytaj dalej

Zwykły wpis