Gry komputerowe

Jestę gamedevę – „Game Dev Tycoon”

Jak większość graczy, mam alergię na wszystko z „Tycoon” w tytule. Tematyka tej gry była jednak na tyle ciekawa, że postanowiłem zaryzykować – i nie zawiodłem się!

Od tradycyjnych „Tycoonów” – robionych po kosztach i nastawionych na szybki zysk napędzany głównie niską ceną – „Game Dev Tycoon” wyróżnia pasja i serce, jakie dwóch twórców włożyło w swoją produkcję. Przede wszystkim zadbali o stworzenie alternatywnej rzeczywistości branży growej, od jej początków ponad 30 lat temu aż po współczesność i najbliższą przyszłość. W grze zaczynamy więc od samodzielnego programowania gier na G64 w przydomowym garażu, by kończyć w przestronnym biurze, tworząc warte miliony dolarów kontynuacje hitów na mBox One i konkurencyjne konsole firmy Voony.

game_dev_tycoon_1

Nie wykorzystując prawdziwych marek i znaków towarowych, „Game Dev Tycoon” bierze gracza w sentymentalną podróż przez trendy, mody, przełomy technologiczne i rosnące koszty produkcji, przy okazji zabawnie komentując niektóre wydarzenia, jak chociażby niedawne zmiany w polityce Microsoftu, który stopniowo wycofuje się ze swoich pierwotnych założeń dla Xboksa One.

game_dev_tycoon_2

Sama rozgrywka w „Game Dev Tycoon” polega na odpowiednim zarządzaniu czasem swojej postaci oraz zatrudnionego zespołu. Przydzielamy im zadania przy produkcji kolejnych gier, programowaniu silników graficznych, prowadzeniu badań nad nowymi technologiami, czy wysyłamy na szkolenia i urlopy.

Najważniejszą częścią zabawy jest definiowanie założeń naszych kolejnych gier. Przesuwanie suwaków odpowiedzialnych za gameplay, dialogi, czy sztuczną inteligencję tuż po tym jak określimy tematykę, gatunek i platformę docelową naszej gry może nie należy do najbardziej widowiskowych, ale moment kiedy napływają recenzje, otwieramy stoisko na popularnych targach, albo śledzimy słupki sprzedaży, dostarczają ogromnej satysfakcji. Cały ten proces produkcji i jego zwieńczenie połączone z początkiem prac nad kolejnym tytułem z czasem wprowadza w przyjemny trans, sprawiając że od tej „gry w robienie gier” trudno się oderwać.

I chociaż w wielu aspektach rozgrywka w „Game Dev Tycoon” jest nazbyt uproszczona (nie można tworzyć więcej niż jednej gry naraz, fajnie gdyby było więcej opcji marketingowych, albo np. możliwość określania szczegółów fabuły naszych gier), to nie zmienia to faktu, że produkcja Greenheart Games naprawdę warta jest polecenia. Polecam!

Reklamy
Zwykły wpis