Gry komputerowe

Jestę gamedevę – „Game Dev Tycoon”

Jak większość graczy, mam alergię na wszystko z „Tycoon” w tytule. Tematyka tej gry była jednak na tyle ciekawa, że postanowiłem zaryzykować – i nie zawiodłem się!

Od tradycyjnych „Tycoonów” – robionych po kosztach i nastawionych na szybki zysk napędzany głównie niską ceną – „Game Dev Tycoon” wyróżnia pasja i serce, jakie dwóch twórców włożyło w swoją produkcję. Przede wszystkim zadbali o stworzenie alternatywnej rzeczywistości branży growej, od jej początków ponad 30 lat temu aż po współczesność i najbliższą przyszłość. W grze zaczynamy więc od samodzielnego programowania gier na G64 w przydomowym garażu, by kończyć w przestronnym biurze, tworząc warte miliony dolarów kontynuacje hitów na mBox One i konkurencyjne konsole firmy Voony.

game_dev_tycoon_1

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Film, Gry konsolowe

Wszyscy zginiemy, ale póki co grajmy na Xboxie

Wczoraj obejrzałem w telewizji „Wyspę”, film sci-fi o którym słyszałem głosy jakoby był jedną z ostatnich klasycznych antyutopii. W miarę mi się podobał, uwagę przykuł natomiast jeden product placement – bardzo niefortunny.

„Wyspa” to Evan McGregor i Scarlet Johansson, którzy uciekają z zamkniętego ośrodka – wydawało im się, że chroniącego ich przed skażeniem jakie dotknęło Ziemię. W ośrodku co jakiś czas pojawiają się nowe osoby, rzekomo ratowane ze skażonego świata, inni zaś w wyniku losowania totolotka udają się na tytułową wyspę – ostatnią nadającą się do zamieszkania enklawę na powierzchni, gdzie czeka ich szczęśliwe życie. Wszystko to ściema pewnego naukowca (Sean Bean) i wielkiej korporacji. Mieszkańcy ośrodka okazują się tylko klonami żyjących na powierzchni bogaczy, którzy wykupili sobie ubezpieczenie w postaci zamiennych organów na wypadek gdyby ich uległy nadmiernemu zużyciu.

Czytaj dalej

Zwykły wpis