Gry komputerowe

„Total War: Warhammer” – wcale nie taki idealny

Seria „Total War” od dawna potrzebowała zastrzyku młodej krwi graczy oraz świeżości w rozgrywce. Odejście od historyczności gry okazało się na to dobrym sposobem, chociaż nie idealnym.

Dawno już na tym blogu pisałem o potrzebie bardziej zdecydowanych zmian i nowych rozwiązań. Powinny one otworzyć serię „Total War” na nowych graczy, a weteranom takim jak ja zapewnić zupełnie nowe wyzwania. Nie da się bowiem ukryć, że od czasu pierwszego „Rome: Total War” (12 lat temu!) kolejne odsłony są bardziej efektem stopniowej ewolucji i wariacji na temat sprawdzonych rozwiązań, a nie oryginalnych pomysłów. Co prawda nadal zdobywają one najwyższe noty i zapewniają setki godzin zabawy milionom graczy, ale warto było w końcu zrobić krok naprzód zanim fani będą mieli dość odgrzewanych kotletów.

Total_War_Warhammer_1

Czytaj dalej

Reklamy
Zwykły wpis
Gry komputerowe

Zaczekam z zakupem „Total War: Attila”

Po raz pierwszy w historii swoich przygód z „Total War” wstrzymam się z nabyciem nowej odsłony serii i nie kupię jej na premierę. Rozczarowanie „Total War: Rome II” było po prostu zbyt wielkie i nadal boli.

W moim przypadku „Rome II” stał się grywalny dopiero po około trzech miesiącach od wydania, gdy kolejne łatki usunęły najbardziej denerwujące bugi a optymalizacja kodu pozwoliła mojemu laptopowi wyświetlać grę z prędkością większą niż 5 klatek na sekundę. Po początkowym rozczarowaniu przyszło to drugie – uproszczoną pod wieloma względami rozgrywką.

Total_War_Attila_PC_Vandals

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Jan Paweł II: Total War

Przy okazji wyprzedaży na Steamie kupiłem pakiet „Medieval II: Total War” z dodatkiem „Królestwa” – obie gry co prawda już miałem, ale perspektywa wygody posiadania ich w wersji cyfrowej wygrała ze zdrowym rozsądkiem.

Powróciwszy do gry, gdzie dość istotną częścią prowadzenia wojen z chrześcijańskimi sąsiadami są stosunki z Watykanem (o ile nie mamy w nim wpływu, szybko zostaniemy ekskomunikowani), przypomniał mi się dość nietypowy polski akcent obecny w grze. Otóż komunikaty „papieskie” na mapie zobrazowane są ikoną… łudząco podobną do znanego zdjęcia Jana Pawła II. Porównanie poniżej.

medieval2 2013-07-22 20-10-26-45

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Total War: Rome II” wygląda niesamowicie!

Ten wpis nie będzie za długi, ale po pierwszym gamplayu z pre-alphy (a więc niesamowicie wczesnej wersji) „Rome II” muszę opisać to, jak jestem zachwycony skalą i szczegółowością udoskonalonych bitew, które po raz pierwszy połączą starcia na lądzie i morzu w jedno, niesamowicie brutalne widowisko.

Jasne, wciąż mam wiele obaw związanych z grą, jak chociażby te dotyczące części turowej kampanii, która ma przejść gruntowny lifting zarówno w podziale administracyjnym (prowincje mają się składać na większe jednostki, którymi zarządzać będziemy całościowo), jak i mocniej niż dotychczas stawiać na fabułę. Jakkolwiek miałoby wyglądać to drugie rozwiązanie, w grze z serii „Total War” pachnie mi to odbieraniem graczowi przynajmniej części jego swobody. Wystarczyło jednak obejrzenie poniższego filmu, abym bezgranicznie zaufał wizji ludzi z Creative Assembly, nawet kiedy po kolejnej części oczekiwało się nie sequelu, ale zupełnie nowej epoki historycznej. Wciąż marzy mi się osadzony na początku XX wieku „Total War: World War” – czy się doczekam, nie wiem, na razie z zapartym tchem wypatruję drugiej połowy 2013 roku, kiedy to „Total War: Rome II” ma trafić do sprzedaży.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Są pierwsze obrazki z „Shoguna 2”. I co? I fajnie…

E3 trwają w najlepsze, sieć zalewają kolejne informacje, screeny, trailery i gameplaye z najbardziej wyczekiwanych gier – bo nowo ogłoszonych tytułów w tym roku jakoś (póki co) próżno szukać. Wszystko przeglądam i o ciekawszych postaram się kilka słów napisać. Na tapetę na pewno wezmę polskie „Bulletstorm”, na początek jednak przyjrzę się pierwszym obrazkom z „Shogun 2: Total War”.

Wyglądają one naprawdę pięknie, jednocześnie przełamując tradycję serii, wedle której na pierwsze grafiki z samej gry musieliśmy czekać bardzo długo. Tym razem jest inaczej, bo już pierwsze screeny prezentują (wyretuszowaną, ale jednak) faktyczną rozgrywkę. Obrazek z bitwy rozgrywanej nocą zrobił na mnie ogromne wrażenie i cieszę się, że taka możliwość po kilku latach nieobecności w najnowszym „Total War” powróci.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

To będzie „Shogun 2”, co do reszty wolałbym się mylić…

Narastające z każdym dniem plotki o tym, że kolejną odsłoną serii „Total War” będzie remake wydanego w 2000 roku „Shoguna” wydają się zwiastować oficjalne ogłoszenie przez Creative Assembly prac nad grą. Zamieszanie produkcji robi się na tyle duże, że o jej powstawaniu świadczy już nawet filmik z Japończykiem maziającym na białych kartach menu swojej knajpy sushi.

[UPDATE: Wcześniejsze wideo jest niedostępne, dlatego zastąpiłem je faktycznym intro do „Shoguna 2”]

O tym w jakim kierunku podąża „Total War” pisałem przed kilkoma dniami. Moje obawy, co do tego, że seria coraz dumniej drepcze w miejscu a twórcy skupiają się na odcinaniu kuponów od swojego sukcesu tylko narastają. I chociaż internetowi plotkarze już rozpisują się o tym ile nowości przyniesie „Shogun 2”, to do czasu oficjalnych zapowiedzi gry wolę pozostać nastawiony lekko sceptycznie. Przynajmniej oszczędzę sobie ewentualnego rozczarowania.

Zwykły wpis
Gry komputerowe

W jakim kierunku podąży „Total War”?

Creative Assembly największą sławę zyskało dzięki serii strategii łączących turową część ekonomiczną z bitwami w czasie rzeczywistym. Wciąż pamiętam jakim pozytywnym zaskoczeniem i rewolucją w gatunku był wydany w 2000 roku „Shogun: Total War”. Po ponad 10 latach seria liczy sobie już pięć gier: „Shogun”, „Medieval”, „Rome”, „Medieval II”, „Empire” oraz kilka dodatków, w tym dwa samodzielne – „Medieval II: Królestwa” i „Napoleon”. „Total War” uznawana jest przez krytyków i graczy za jeden z najlepszych cyklów w dziejach – ja zresztą sam się do tego poglądu przyłączam namiętnie i z wielką frajdą grając w kolejne produkcje spod tego znaku.

Zanim jednak zespół CA dokonał przełomu w strategiach przez kilka lat tworzył gry sportowe dla Electronic Arts. Niedawno ogłoszono, że studio powraca niejako do korzeni i stworzy dla SEGI oficjalną grę Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Podobnie jak i wielu fanów „Total War”, również u mnie każda informacja o innej, niż ich sztandarowa seria, aktywności CA, wzbudza spore zdziwienie. Nie należę do osób, które od czasu gdy w 2005 roku studio stało się własnością niezbyt kojarzonej z grami strategicznymi SEGI, wietrzą jego rychłe zamknięcie lub kompletną zmianę profilu produkcji. Zdziwienie moje wynika bardziej z faktu, że oprócz znakomitego „Total War” studio to nie potrafiło stworzyć żadnej równie dobrej gry, czego przykładem futurystyczna strategia „Stormrise” oraz konsolowe slashery „Spartan: Total Warrior” i „Viking: Battle for Asgard”.

Czytaj dalej

Zwykły wpis