Gry komputerowe

„Gone Home” wcale nie jest dobre!

Wydałem na ten tytuł niemałe pieniądze i był to dla mnie jeden z najgorszych zakupów w tym roku. Kompletnie nie rozumiem zachwytów krytyków, którzy „Gone Home” wystawiali najwyższe noty, teraz zaś umieszczają ten tytuł w przeglądach najlepszych gier mijającego roku.

W kategorii gier eksploracyjnych mamy takie perełki jak „Dear Esther” czy „9.03m”, które w niezwykle prosty sposób, pozbawione słów, czy skomplikowanych interakcji, potrafią zachwycić i wywołać kaskady emocji. „Gone Home” do tej kategorii nie pasuje, bo chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się tytułem eksploracyjnym, to szybko okazuje się być krótką przygodówką, na dodatek wykastrowaną z zagadek – bo te obecne w grze po prostu obrażają ludzką inteligencję.

gone_home

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Granie na emocjach w „9.03m”

Każdy kto sięgnie po „9.03m” szybko przekona się, że to nie gra. Jednych fakt ten rozczaruje, inni wsiąkną w produkcję Space Budgie bez reszty. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy.

Doświadczenie jakie oferuje „9.03m” określić można jako artystyczny eksperyment, w którym twórcy poprzez bardzo proste środki – ascetyczną oprawę, delikatną muzykę fortepianową, prosty i przystępny gameplay – starają się wzbudzić w graczu konkretne emocje. I chociaż to eksperyment zaledwie kilkunastominutowy, to jest on w pełni udany.

9.03m

Czytaj dalej

Zwykły wpis