Gry komputerowe

Fantastyczne „The Dark Eye: Chains of Satinav”

Można powiedzieć, że staję się fanem Daedalic Entertainment – przygodówki ekipy z Hamburga wyraźnie odróżniają się od reszty gatunku nie tylko stylem graficznym, ale również jakością opowiadanych historii. Tym razem w klimacie fantasy.

The Dark Eye (a właściwie Das Schwarze Auge) należy do najpopularniejszych systemów papierowego role-playing w Europie – a przynajmniej tak o nim piszą w sieci, bo w Polsce nigdy nie mieliśmy okazji go poznać. Dość udane erpegi „Drakensang” pozwalały nieco lepiej poznać świat Aventurii, chociaż sam przyznam, że niczym specjalnym mnie on nie zaskoczył. Kiedy jednak dowiedziałem się, że będzie on scenerią gry przygodowej… byłem co najmniej zaintrygowany.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe, Inne, Książki

„Akademia gier” od wtorku w kioskach

Sporo czasu spędziłem ostatnimi tygodniami nad jednym z największych samodzielnych projektów nad jakim miałem przyjemność pracować – Tipsomaniakiem 2012, który dołączony zostanie do wrześniowego numeru CD-Action.

Tradycyjnie książeczka składa się z dwóch części. 40 stron zajmują archiwalne materiały z Na Luzie, główną atrakcją jest natomiast część – dosłownie w ostatniej chwili – zatytułowana „Akademią gier”. Pomysł był dość prosty: w jednym miejscu zebrać wiedzę dającą czytelnikowi ogólne pojęcie o historii gier, obecnym kształcie rynku oraz samym procesie powstawania wyczekiwanych przez niego produkcji. Trudniej już było z realizacją. Największym wyzwaniem było bowiem z jednej strony pisanie w sposób prosty, z drugiej zaś unikanie prostactwa – tak, aby lekturą cieszyli się zarówno mniej doświadczeni gracze, jak i typowe hardkory.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Game of Thrones: Gra o tron” – recenzja z sierpniowego CD-Action

W drugim podejściu do stworzenia gry na podstawie prozy George’a R. R. Martina Cyanide Studios napisało własną historię osadzoną w świecie znanym z kart powieści, a całość ubrało w szaty rasowego RPG. Udało się, chociaż nie bez potknięć.

Wydana w zeszłym roku strategia „Gra o Tron: Początek” nie ma żadnego związku z tym tytułem oprócz tego, że stworzyło ją to samo studio. Tymczasem „Game of Thrones: Gra o tron” była podobno robiona od kilku lat, jeszcze zanim telewizja HBO wzięła się za serial na podstawie „Pieśni Lodu i Ognia”. Na początku były jednak książki – dziś to już pięć opasłych tomiszczy (a kolejne dwa są w planach) – George’a R. R. Martina, w którego wyobraźni narodziło się Westeros i jego mieszkańcy. To z nich najwięcej czerpie ta produkcja – w przeciwieństwie do serialu nie odtwarza jednak tych samych wydarzeń, ale opowiada własną historię, napisaną z udziałem samego mistrza Martina, co sprawia, że fabuła gry stanowi rozwinięcie jego prozy.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Spec Ops: The Line” – recenzja na cdaction.pl

Pół roku temu dzielni amerykańscy chłopcy wyruszyli z pomocą mieszkańcom Dubaju, który dotknęła niespotykanych rozmiarów burza piaskowa – i słuch po nich zaginął. Wyruszyłem ich tropem.

Prace nad „Spec Ops: The Line” przeciągały się niemiłosiernie, kilka razy media spekulowały nawet o skasowaniu tej produkcji, głównie dlatego, że ekipa z niemieckiego Yagera miała nie radzić sobie z realizacją hucznych zapowiedzi. Nieco już zapomniana, nigdy nie należąca do wybitnych seria „Spec Ops” miała odrodzić się po dziesięciu latach nieobecności na rynku, na dodatek w zupełnie nowej, niezwykle efektownej formie. Czy tak faktycznie się stało? Częściowo – tak.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

W maszynie widać pierwsze świnie

Jakiś czas temu pisałem, że z wielkimi nadziejami czekam na sequel „Amnesii: Mrocznego obłędu” autorstwa twórców „Dear Esther”. Pierwszy zwiastun tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że będzie to tytuł warty uwagi.

„Amnesia: A Machine for Pigs” zapowiada się nawet mroczniej i straszniej od oryginału, a ukrzyżowane prosie pachnie skandalami…

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

Infografika prawdę ci powie

Swego czasu, zanim mój poprzedni laptop postanowił bezpowrotnie skasować zawartość dysku twardego (pozdrawiam firmę HP…), zachowywałem na nim co ciekawsze infografiki znalezione w sieci. Ta przekonała mnie do odbudowania swojej kolekcji.

Wielu nie docenia formy jaką jest infografika, uważając je wyłącznie za graficzny bajer przyciągający oczy odbiorcy. Z doświadczenia wiem jednak, że ich tworzenie do łatwych nie należy, często wymaga nawet dużo rozleglejszego researchu materiału (tekstowego i graficznego) niż do dużego artykułu. Dobra infografika nie powstanie też bez pomysłu – nietypowego, czasem zaskakującego, a na pewno pozwalającego grafikowi stworzyć coś atrakcyjnego wizualnie. Wśród różnych typów infografik lubię te zestawiające ze sobą spore segmenty danych statystycznych, albo oferujące proste zabawy w stylu psychotestów, jak w tym przypadku. Dzięki pracy  SharkBomb można przekonać się jaka praca w branży gier jest dla nas idealna. Wyniki potrafią zaskoczyć 🙂

Zwykły wpis
Film, Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Defiance” czyli MMOTV

Zaintrygował mnie filmik wyjaśniający ideę „Defiance” – serialu telewizyjnego oraz gry MMO produkowanych wspólnie przez SyFy (w Polsce działającą pod nazwą SciFi) oraz Trion Worlds.

Wyjaśnienia te, chociaż dość ogólnikowe, pokazują projekt nie tylko ambitny, ale przede wszystkim ciekawy. Serial i gra mają ze sobą współistnieć i wzajemnie przenikać. Wydarzenia z telewizji wpływające na kształt świata wirtualnego wydają się proste do wprowadzenia w życie – wystarczy, że programiści odpowiednio wcześnie dostaną scenariusze kolejnych odcinków. Bardziej ciekawi mnie, w jaki sposób gra wpływać będzie na serial i jak duży owy wpływ będzie.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„The Walking Dead” – czekając na drugi epizod

To nie jest kolejna gra o zombi – a przynajmniej nie taka, jakiej moglibyśmy się spodziewać. Podzielona na pięć odcinków przygodówka, stworzona na podstawie komiksu i serialu „The Walking Dead”, bardziej niż na eliminowanie dziesiątek żywych trupów stawia na nastrój, emocje, główkowanie przy rozwiązywaniu zagadek i dokonywanie trudnych wyborów. Efekt jest fantastyczny.

„The Walking Dead” to ukazująca się od 2003 roku seria czarno-białych komiksów napisanych przez Roberta Kirkmana, a narysowanych przez Tony’ego Moore’a i Charliego Adlarda, która w Polsce bardziej znana jest ze swojej adaptacji telewizyjnej. W serialu śledzimy losy bohaterów znanych z komiksów, grupy zwykłych ludzi, którzy pod wodzą byłego policjanta Ricka Grimesa starają się przetrwać w świecie opanowanym przez zombi. Gra luźno trzyma się oryginału – akcja dzieje się w tym samym czasie, ale poznajemy w niej nowych bohaterów, a gościnne występy postaci z serii to tylko smaczki dla fanów. Dzięki temu nic nie stoi na przeszkodzie, aby w odcinkowe „The Walking Dead” zagrały także osoby nieznające dzieła Kirkmana.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Film, Gry komputerowe, Mobilne

Das ist ein znak czasów

Jednym z nielicznych zabawnych momentów zabójczo nieśmiesznej komedii „Iron Sky” jest ten, kiedy szalony niemiecki naukowiec, który całe swoje życie spędził na księżycu, spogląda na iPhone’a amerykańskiego astronauty. Was ist das?

Profesorek nie daje się przekonać, że „das” to po prostu komputer, pokazując naiwnemu przybyszowi, jak wygląda prawdziwy komputer – ten oczywiście jest wielkości mieszkania o ponadprzeciętnym metrażu. Żart udany, mnie skłonił dodatkowo do małej refleksji. Małej, bo mój iPod mieści się przecież w dłoni, chociaż swoją mocą dalece przekracza to, co zaledwie dekadę temu oferowały duże PeCety.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Prototype 2” – moja recenzja z majowego CD-Action

Po czterech latach oczekiwania fani pierwszego „Prototype’a” dostają „dwójkę” – ładniejszą, większą, bardziej rozbudowaną i dopracowaną. W dodatku z nowym, charyzmatycznym bohaterem – kierowanym żądzą zemsty komandosem, który wie, jak kopać, żeby bolało i było widać.

Miałem poważne obawy, że najnowsze dzieło Radical Entertainment może paść ofiarą polityki swojego wielkiego zwierzchnika, koncernu Activision Blizzard, który jeśli dany tytuł nie jest spod znaku „Call of Duty” lub nie jest tworzony przez Zamieć, to „wypluwa” go na rynek jako niskobudżetówkę (przykłady pierwsze z brzegu: „X-Men Destiny” i „Spider-Man: Edge of Time”) albo po prostu wyrzuca projekty do kosza („True Crime: Hong Kong”). W związku z tym do „Prototype 2” zasiadałem bez większych oczekiwań. A nawet nastawiony raczej na przetrwanie tych kilku godzin męki, odbicie karty we wrocławskiej fabryce najlepszych recenzji na świecie i pójście do domu, gdzie czekało wygodne łóżko, zimne napoje i „Mass Effect 3” do dokończenia.

Czytaj dalej

Zwykły wpis