Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Ghost Recon: Future Soldier” – pierwsze wrażenia z gry

Żołnierze przyszłości będą wyposażeni jak chodzące F-16” – a przynajmniej tak jeszcze kilka miesięcy temu obiecywali twórcy kolejnej odsłony Ghost Recon. Po tym, co zobaczyłem na specjalnym pokazie gry w Paryżu, mogę napisać, że słowa dotrzymają.

W porównaniu z zeszłorocznymi zwiastunami oraz gameplayami zE3 2010 „Future Soldier” znacznie się zmienił. Wygląda na to, że twórcy spuścili nieco z tonu, jeśli chodzi o liczbę futurystycznych robotów i laserów na wyposażeniu przeciwników, w zamian uzbrajając nasz oddział w gadżety zaprojektowane na podstawie autentycznych prototypów broni amerykańskich sił specjalnych – niedaleka przyszłość (2027 rok) w „Ghost Recon” wydaje się tym samym niezwykle realistyczna.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„The Next BIG Thing” – recenzja na cdaction.pl

Dwójka nienawidzących się dziennikarzy plotkarskiej gazety na tropie… no właśnie, czego? Chociaż nie przekonał mnie główny „spiskowy” wątek gry, to uśmiałem się przy „The Next BIG Thing” przednio.

Na „The Next BIG Thing” czekałem ze sporymi nadziejami, wszak to zupełnie nowa przygodówka twórców serii Runaway, mimo że wykorzystująca pomysły z wydanego przez Hiszpanów w 1997 roku „Hollywood Monsters”. W grze wcielamy się w dwójkę pałających do siebie nienawiścią dziennikarzy pewnej bulwarówki: początkującą reporterkę Liz Allaire oraz zajmującego się sportem Dana Murraya. Czy to godni następcy Briana Basco i Ginny Timmins?

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Mobilne, Muzyka

Do pewnych rzeczy trzeba się w końcu przyznać

Ostatnio sprawiłem sobie iPoda Touch i w przerwach między graniem w „Angry Birds” zacząłem zgrywać na niego nieco muzyki. Znalazła się wśród niej ostatnia płyta Linkin Park, „A Thousand Suns”, mocno przeze mnie skrytykowana jeszcze przed premierą, po publikacji pierwszego singla promującego grę „Medal of Honor”.

Kto jak kto, ale jako w miarę profesjonalny recenzent powinienem pamiętać, że nie ocenia się książki po okładce – a tak stało się w tym przypadku. Mocno nie spodobał mi się utwór „The Catalyst”, który stanowi jeden z głównych elementów tkanki muzycznej krążka, jest jednym z utworów stanowiących o wyjątkowości albumu. I do diabła – podoba mi się!

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Total War: Shogun 2” – recenzja na cdaction.pl

„Sengoku jidai, wiek kraju pogrążonego w wojnie” – wita nas ponownie Shogun. Sequel pierwszego „Total War” zachwyca klimatem, dopracowaną rozgrywką i piękną grafiką, a dzięki pomysłowemu multiplayerowi produkcja jest bliska ideału jak nigdy dotąd. To murowany kandydat do tytułu gry roku i jedna z najlepszych strategii ostatnich lat.

Odpalając 11 lat temu pierwszego „Shoguna”, nie miałem wielkich oczekiwań – ot, jakaś dziwna strategia, która wpadła mi w ręce przypadkiem. Gra nieznanego wówczas studia The Creative Assembly na długie lata zawładnęła umysłem moim i milionów graczy, zmieniła też oblicze gatunku, który za sprawą tego tytułu zaczął odchodzić od schematu wyznaczonego przez „Age of Empires II”. Można roztrząsać, jakie miało to skutki dla gatunku, który wtedy był na szczycie popularności, a dziś znajduje się w całkowitej defensywie. Strategii wychodzi obecnie może kilka rocznie, a naprawdę dobre można zliczyć na palcach jednej ręki, trzy z nich poświęcając na wspominki typu: „kiedyś to były Age’e, Panzery i Command & Conquery…”. Ale nie czas na takie sentymenty, oto bowiem dostaliśmy „Shoguna 2”, który zagości na naszych dyskach na długie miesiące. Żadna inna strategia nie będzie nam właściwie potrzebna.


Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

Rozmowa z producentem „Deus Ex: Human Revolution – Bunt Ludzkości”

Przy okazji wizyty w Londynie, grania we wczesną wersję gry oraz pisania obszernej zapowiedzi do CD-Action 3/2011, miałem okazję zadać kilka pytań głównemu producentowi trzeciego „Deus Exa” Jeanowi-Francois Dugasowi z zespołu Eidos Montreal. Oto całość rozmowy, która w skróconej formie pojawiła się obok artykułu.

emter: Rok 2027 to niedaleka przyszłość, tymczasem świat gry wydaje się tak odmienny od naszego…

Jean-Francois Dugas: W grze zwiedzamy różne laboratoria i mamy do czynienia z nowoczesną technologią, jednak kiedy wyjdziemy chociażby na ulice Detroit, to zobaczymy wiele podobieństw i nawiązań do współczesności. Z drugiej strony będzie Hengsha, wyspa-miasto należąca do korporacji, która okazała się za mała dla przedsiębiorców, którzy zlecili najlepszym architektom zbudowanie drugiego „piętra” miasta. W trakcie gry zobaczymy ten niezwykły plac budowy.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Bulletstorm” – recenzja na cdaction.pl

„Bulletstorm” to jedna z najgorętszych premier pierwszej połowy tego roku, która, jak się zdaje, powinna powalczyć o tytuł gry roku obok takich tytułów jak „Crysis 2”, „Killzone 3”, „Homefront” i nowe „Call of Duty”. Czy na pewno? Sprawdzam w recenzji dla cdaction.pl.

Kto nie słyszał o stworzonym przez Adriana Chmielarza i People Can Fly „Bulletstormie”, albo ostatnie kilka miesięcy spędził w jaskini, albo jest po prostu trąbą. Jerychońską. W obu przypadkach patrzymy na was wymownie, kiwamy palcem i odsyłamy do tekstu z pierwszymi wrażeniami z gry. Wszystkich oczekujących na ostateczny werdykt czy „Bulletstorm” to kolejny polski przebój światowej klasy, z którego możemy być dumni zapraszam do czytania dalej.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Age of Empires III” nie było błędem!

Rozsierdziły mnie słowa jednego z twórców serii „Age of Empires”, którego nagle, po sześciu latach od premiery gry, wzięło na osobiste wyznania i przyznawanie się do błędów. Do diabła, jakich błędów!?

Bruce Shelley, człowiek o naprawdę imponującym dorobku w gatunku strategii, stwierdził w rozmowie z Kotaku jakoby „Age of Empires III” nie było grą udaną.

Myślę że była to [gra] duża pomyłka.

To smutne kiedy tak zasłużony człowiek podkopuje swoje osiągnięcia tylko dlatego, że obecnie pracuje w innej firmie.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Bulletstorm” – pierwsze wrażenia z gry

Zabić to za mało – trzeba to jeszcze zrobić efektownie. Kto jednak myślał, że „Bulletstorm” będzie wyłącznie fajerwerkową, ale pozbawioną większego sensu strzelanką, ten…

„Bulletstorm” jest pierwszą samodzielną produkcją jaką People Can Fly stworzyło pod skrzydłami Epic Games, dla którego twórcy „Painkillera” przygotowali wcześniej udany pecetowy port „Gears of War”. Duch przygód Marcusa Feniksa jest zresztą w polskiej grze obecny na niemal każdym kroku – to z jednej strony wyraźne inspiracje (plus widoczne wykorzystywanie należących do Epic Games narzędzi itp.), z drugiej jednak mocny pastisz arcypoważnej kosmicznej sagi, jaką „Gearsy” bez wątpienia są. Kluczowe pytanie, które od kilkunastu dni zadają sobie wszyscy brzmi jednak inaczej – czy „Bulletstorm” w całości, jest równie rajcujący, jak jego krótkie, udostępnione już w sieci demo.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Total War: Shogun 2” – pierwsze wrażenia z gry

Historia zatacza koło i najpopularniejsza (oraz bez wątpienia najlepsza) seria strategii ostatnich lat powraca do scenerii swojej pierwszej odsłony – pogrążonej w wojnie o władzę szesnastowiecznej Japonii. Oto moje wrażenia z Kraju Kwitnącej Wiśni w wersji beta.

Pierwszym co urzeka już po włączeniu „Total War: Shoguna 2”* gry jest jej artystyczna oprawa. Logo gry i płatki kwiatu wiśni w intro to tylko przedsmak pięknych, stylizowanych na tradycyjne japońskie akwarele obrazków towarzyszących nam w menusach, podczas ekranów ładowania, czy chociażby ornamentów na sztandarach naszej frakcji. Egzotyczna stylistyka podkręcana przez świetną muzykę sprawia wrażenie obcowania z grą prawdziwie wyjątkową. Pod tym płaszczykiem klimatu nie kryje się jednak nic innego jak stary, dobry „Total War”.

Czytaj dalej

Zwykły wpis