Gry komputerowe, Gry konsolowe

Rozmowa z producentem „Deus Ex: Human Revolution – Bunt Ludzkości”

Przy okazji wizyty w Londynie, grania we wczesną wersję gry oraz pisania obszernej zapowiedzi do CD-Action 3/2011, miałem okazję zadać kilka pytań głównemu producentowi trzeciego „Deus Exa” Jeanowi-Francois Dugasowi z zespołu Eidos Montreal. Oto całość rozmowy, która w skróconej formie pojawiła się obok artykułu.

emter: Rok 2027 to niedaleka przyszłość, tymczasem świat gry wydaje się tak odmienny od naszego…

Jean-Francois Dugas: W grze zwiedzamy różne laboratoria i mamy do czynienia z nowoczesną technologią, jednak kiedy wyjdziemy chociażby na ulice Detroit, to zobaczymy wiele podobieństw i nawiązań do współczesności. Z drugiej strony będzie Hengsha, wyspa-miasto należąca do korporacji, która okazała się za mała dla przedsiębiorców, którzy zlecili najlepszym architektom zbudowanie drugiego „piętra” miasta. W trakcie gry zobaczymy ten niezwykły plac budowy.

Czy możesz wyjaśnić złoto-czarną kolorystykę gry?

W transhumanizmie (ulepszaniu ludzkiego ciała specjalnymi implantami – przyp. emter) widzimy wiele podobieństw do renesansu. Kolorystyka złota i czerni ma w naszym zamyśle tworzyć wrażenie komnaty oświetlonej świecą. Odnosi się ona też do mitu o Ikarze: złoto reprezentuje tu słońce, czyli augmentacje, czerń to z kolei morze do którego w końcu spada – ma to symbolizować korzyści i zagrożenia czekające na ludzi próbujących w nienaturalny sposób ulepszyć swoje ciała. W końcu złoty to nadzieja i rozwój, kiedy czerń jest zastojem i biedą. Wszystko to składa się na naszą myśl przewodnią: „It’s not the end of the world, but you can see it from here.” („To jeszcze nie koniec świata, ale widać go stąd”).

W jakim stopniu rozkładu znajdować się będzie społeczeństwo w „Buncie Ludzkości”? Czy możliwe będzie jeszcze odróżnienie dobra od zła?

To jeszcze nie koniec świata, ale jest wiele napięcia pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami augmentacji, istnieje też wiele problemów wynikających z różnic ekonomicznych, ale w zasadzie społeczeństwo funkcjonuje normalnie. Rozumienie dobra i zła zawsze zależy od punktu widzenia, nie inaczej będzie w naszej grze.

Wcielając się w Adama Jensena, jak bardzo zaangażujemy się w trwającą debatę transhumanistyczną? Ulepszeni nowoczesnymi implantami opowiemy się po jednej ze stron, czy też, tak jak sugerują to zwiastuny, skupimy na prywatnej zemście po utracie bliskiej nam osoby?

Nie chcę zdradzać zbyt wiele szczegółów, ale Jensen trafi w sam środek wydarzeń większych i ważniejszych niż mogło mu się początkowo wydawać. Po incydencie z początku gry kiedy prawie zginął a życie uratowały mu wszczepione naprędce augmenty będzie się starał przede wszystkim zrozumieć kto stał za atakiem, w którym stracił ukochaną oraz doprowadzić sprawców przed oblicze sprawiedliwości. Fakty które stopniowo będziemy odkrywali zmuszą nas jednak do podjęcia kilku bardzo ważnych decyzji.

Do jakiego gatunku zaliczyłbyś najnowszą odsłonę „Deus Ex”? To bardziej shooter czy gra RPG?

Łączymy akcję i RPG w dwóch podstawowych sposobach rozgrywki – walce oraz skradaniu. Możesz grać na jeden z tych sposobów a nawet zmieniać styl w zależności od sytuacji które napotkasz. Ale na pewno „Buntu Ludzkości” nie można nazwać zwykłym shooterem – bieganie i strzelanie na wszystkie strony skończy się szybką śmiercią, by przeżyć niezbędne będzie podejście bardziej taktyczne. Dodatkowo mamy jeszcze hakowanie komputerów i konwersacje z postaciami NPC, które mogą pomóc ci uniknąć walki, innym razem zapewnią dodatkową nagrodę.

Oglądając pierwsze materiały z gry można odnieść wrażenie, że akcję będziemy obserwować z perspektywy trzeciej osoby.

Grę będziemy obserwować głównie z perspektywy pierwszej osoby. TPP używamy by pokazać graczowi działanie niektórych augmentacji oraz kiedy postać chowa się za zasłonami. Dzięki temu chcemy uzyskać nieco filmowy efekt a jednocześnie sprawić by gracz bardziej utożsamiał się z Adamem. Ludzie który już grali w naszą grę mówili nam, że te zmiany kamery są płynne i przypadły im do gustu.

Jak wiele swobody będziemy mieli podczas gry? Czy będzie możliwe po prostu wyjść na ulicę i przespacerować się po Detroit lub Szanghaju przyszłości?

Struktura gry jest częściowo liniowa, w taki sposób że od biegu fabuły zależeć będzie w jakiej lokacji się znajdziemy. Ale będąc już w tym czy innym miejscu świata gry, zwłaszcza w miastach, gracze będą mogli pomyszkować po okolicy, wypełnić kilka questów pobocznych, czy poszukać ukrytych przedmiotów. Miejscami, jest to bardzo otwarty na swobodną eksplorację świat.

W jakim stopniu decyzje podejmowane w trakcie gry wpłyną na fabułę gry? Czy będzie kilka zakończeń głównego wątku opowieści?

Będzie więcej niż jedno zakończenie gry, wpłynie na nie zarówno sposób w jaki gracz będzie ją przechodził jak również pewne kluczowe decyzje podejmowane po drodze. Sama fabuła nie rozwija się w wielu kierunkach, jednak od naszego postępowania zależeć będzie jak i kiedy poznamy jej niektóre szczegóły.

Jak natomiast macie zamiar przekonać do gry fanów oryginału?

Cała rozgrywka opiera się na podobnych zasadach co pierwszy „Deus Ex”, pomimo pewnych drobnych zmian chcemy by wrażenia były podobne do tych z oryginału. Nie chcę psuć zabawy, dlatego zdradzę tylko, że pojawią się odniesienia do jedynki zarówno w fabule, lokacjach, jak i kilka znajomych twarzy. Wszystko to będzie jednak częścią nowej opowieści, która na pewno spodoba się także osobom nie grającym wcześniej w „Deus Ex”.

Czego będziemy potrzebowali by zdobyć nową augmentację – pieniędzy czy punktów doświadczenia?

Punkty doświadczenia zdobędziemy za praktycznie każdą czynność w trakcie rozgrywki. W zamian za nie gracze będą nagradzani punktami Praxis, którymi odblokujemy nowe augmentacje i związane z nimi umiejętności. Możliwe też będzie kupno tzw. zestawów Praxis za pieniądze lub znalezienie ich ukrytych po lokacjach.

Grę będziemy mogli przechodzić bez zabijania przeciwników, ale zmuszeni zostaniemy do walki z bossami. Jak trudne będzie to dla osób, które w trakcie rozgrywki nie inwestowały w ofensywne augmentacje?

Spędzamy sporo czasu pracując nad tym, aby te starcia stanowiły wyzwanie ale jednocześnie nie sprawiały graczom wrażenia, że są gorsi, ponieważ dokonali takich a nie innych wyborów. Przeprowadziliśmy sporo testów próbując wszystkie możliwe kombinacje umiejętności jakie może dobrać sobie gracz i w zależności od wyników poprawialiśmy rozgrywkę. Poza tym w lokacjach dodajemy sporo przedmiotów użytecznych podczas walk, jak beczki z łatwopalną substancją, dzięki czemu stając naprzeciw bossa nawet bez amunicji, nie będziemy skazani na porażkę.

Z drugiej strony, czy szybkie bieganie i strzelanie gdzie popadnie będzie łatwiejszym sposobem na ukończenie gry?

Wręcz przeciwnie! Jeśli gracz będzie się miotał jak kurczak z odrąbaną głową, to nie przetrwa długo. Jeśli nie będzie zwracał uwagi na otoczenie, liczbę przeciwników w pomieszczeniu itp. zginie bardzo szybko. I nie, automatyczna regeneracja zdrowia, którą wprowadziliśmy, wcale nie pomoże graczom w takich sytuacjach. Walka w naszej grze będzie wymagała odpowiedniej taktyki – konieczne będzie oszczędzanie amunicji, planowanie swojego zachowania oraz odpowiednie egzekwowanie owych planów.

Podobno jesteście dumni z algorytmów sztucznej inteligencji przeciwników. Jak bardzo różni się ono od AI w innych grach, w czym będzie lepsze?

Myślę, że nasi programiści robią kawał niezłej roboty zapewniając by zarówno skradanie jak i otwarta walka były równie satysfakcjonujące. Jeśli gracz zostanie zauważony, AI będzie go szukało, ale gdy odpowiednio się schowamy – po jakimś czasie odpuści. Ale ścieżki po których chodził strażnik zmienią się, dlatego na nowo będziemy musieli zaplanować naszą taktykę. Sztuczna inteligencja będzie dostosowywała się do zachowań gracza. Taka deklaracja może wydawać się oczywistością, jednak tak naprawdę niewiele gier łączy w sobie skradanie i otwartą walkę, my tymczasem staramy się zaoferować oba typy, które będą równie grywalne.

Czy w grze pojawi się multiplayer?

„Deus Ex: Human Revolution – Bunt Ludzkości” będzie grą singlową, całe nasze wysiłki skupiamy na stworzeniu jak najlepiej tego typu zabawy.

Na zakończenie, czy mógłbyś w kilku liczbach podsumować nowego „Deus Exa”?

Na pewno zaoferujemy graczom około 50 mechanicznych augmentacji ciała bohatera oraz arsenał składający się z 20 broni. Sama gra powinna zapewnić około 25 godzin naprawdę przedniej zabawy. Polecam!

„Deus Ex: Human Revolution – Bunt Ludzkości” powinna trafić do sklepów już w sierpniu tego roku. Polskim wydawcą gry jest Cenega.

Reklamy
Zwykły wpis