Gry komputerowe

Symbol growego seksu narodzi się na nowo?

Kilka naprawdę intensywnych dni za mną, kolejne przede mną. O większości rzeczy napisać nie mogę, ponieważ obowiązują mnie embarga, ale te wkrótce miną i wszystko pojawi na tym blogu.

W wolnej chwili poczytałem trochę o najnowszej odsłonie „Tomb Raidera”, postanowiłem też chwilę zagrać w jedną z wcześniejszych części – dołączone do aktualnego CD-Action „Anniversary” z 2007 roku. Może to tylko moje odczucia, ale gry z Larą Croft niewiele zmieniły się od czasu wydania jedynki, dlatego naprawdę jestem ciekaw nowego kierunku, jaki obiera seria. Ludzie z Crystal Dynamics deklarują, że gra stanie się bardziej realistyczna i wyzwoli w nas większe emocje. Lara, młodsza niż widzieliśmy ją dotychczas, nie będzie już super sprawną i wytrzymałą maszyną do skakania po platformach i strzelania do dzikich zwierzątek – bieganie ją zmęczy, zraniona zawyje z bólu i będzie musiała opatrzyć ranę, co jakiś czas zaś sięgnie po batonik albo inna kanapkę by nie paść z głodu.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Dead Space 2” – recenzja na cdaction.pl

Nie potrzebowałem filmików, w których panie udające moją mamę podskakiwały przestraszone na krześle i z obrzydzeniem reagowały na brutalne sceny z gry. Mało tego – unikałem wszelkich zwiastunów, powstrzymywałem się od czytania zapowiedzi. Chciałem zostać przez „Dead Space 2” zaskoczony. I zostałem, niestety…

Siadając do pisania przejrzałem notatki i obejrzałem w sieci trochę filmików, żeby jeszcze się upewnić – bo może się mylę, grając byłem niewyspany, koledzy w redakcji opowiadali ciekawsze żarty niż postaci z ekranu, może po prostu zagrałem nie w tą grę? Ale nie, grałem w „Dead Space 2”. Nie pozostaje mi więc nic innego jak zorganizować naprędce, tu na cdaction.pl, małą terapię grupową, usiąść i zwierzyć się: Cześć, jestem martin i rozczarował mnie „Dead Space 2”.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Do podsumowań i nagród rocznych

Nie brałem udziału w większych growych podsumowaniach wydarzeń zeszłego roku (wyjątkiem najbliższe CD-Action), sam też specjalnie takich nie pisałem. Gdyby jednak miało powstać Idealne Podsumowanie 2010 Roku, na pewno musiałaby znaleźć się w nim jedna kategoria.

Kategorią tą byłaby: Najlepsza Broń Snajperska. Chociaż nie mam pomysłów na długą listę kandydatów, to i nie jest ona zbytnio potrzebna, ponieważ zwycięzca może być tylko jeden. Tylko dzięki jednej broni, w jednej grze, jesteśmy w stanie wykonać trzy strzały pod rząd w głowę stojącego w oddali przeciwnika. Mało tego, nie będziemy nawet musieli specjalnie celować. Panie i Panowie, zwycięzcą w kategorii Najlepsza Broń Snajperska jest „007: Blood Stone” i karabinek…

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Gray Matter” – recenzja na cdaction.pl

Po którymś z kolei przesunięciu daty premiery „Gray Matter” zyskało przydomek Duke Nukem Forever przygodówek – to jednak już nieaktualne. Po ponad siedmiu latach oczekiwań wreszcie dostaliśmy najnowszą grę Jane Jensen, matki Gabriela Knighta.

Jane Jensen to weteranka gatunku. Zaczynała na początku lat 90. w słynnym Sierra Studios, gdzie pracowała m.in. nad „Police Quest III”, współtworzyła też szóstą, uznawaną za najlepszą odsłonę „King’s Quest”. Wówczas dostała szansę samodzielnego wyprodukowania gry – tak w 1993 roku powstał „Gabriel Knight: Sins of the Fathers”, mroczny thriller o tytułowym pisarzu, który zbierając materiały do książki, bada morderstwa powiązane z kultami voodoo. Seria doczekała się trzech odsłon, ostatniej w 1999 roku, od tego zaś czasu Jensen nie stworzyła żadnej większej gry. Także dlatego, że od ponad siedmiu lat pochłaniał ją jeden projekt, którego efekty wreszcie możemy poznać.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Inne

Kilka słów na Nowy Rok

W nowym, 2011 roku wszystkim życzę samych pozytywnych wrażeń, co by ich kury się niosły a krowy mleka jeszcze więcej dawały.

Graczom natomiast życzę by nadal rozwijała się dystrybucja cyfrowa. Jak pokazują przykłady licznych promocji (np. tych świątecznych na Steamie), gry sprzedawane w ten sposób mogą być dużo tańsze. Przez sieć mamy też dostęp do coraz większej liczby niezależnych produkcji – także darmowych, co tym bardziej cieszy, gdy spojrzy się na wciąż rosnącą chciwość takich wydawców jak (nie)sławny Bobby K.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Balista to nie katapulta

Od gier aspirujących do miana „historycznych” oczekuję wierności historycznym realiom – w przypadku gier strategicznych będą to odpowiednie stroje, czy wyposażenie noszone przez wojska. „Wyprawom Krzyżowym” w temacie tym podwinęła się noga. Lekko, ale boli.

Przynajmniej mnie, poczułem bowiem wewnętrzny niepokój i zdezorientowanie gdy pod murami Jerozolimy w „Lionheart: Wyprawach Krzyżowych” rozstawiałem na polu przyszłej bitwy machiny oblężnicze. Powód? Katapulta, która… no nijak nie pasowała mi na katapultę. Postanowiłem przeprowadzić szybkie śledztwo.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Syberia III” nadal powstaje. Ale czy powinna?

Jak doniósł GOL cytując pewien hiszpański serwis, plotki o zawieszeniu produkcji trzeciej „Syberii” nie są prawdziwe – gra nadal powstaje. Szkoda, że z informacji tej nie wynika nic więcej.

O tym, że francuskie Microids planuje stworzyć i wydać trzecią „Syberię” zrobiło się głośno mniej więcej przed rokiem – gra miała powstać zarówno na PC i Playstation 3 zaś nad produkcją czuwać miał twórca przygód Kate Walker, Benoit Sokal. Microids zostało jednak wykupione przez Anuman Interactive a przejęcie to nie przyniosło zbyt wiele dobrego firmie, która oprócz sporej (choć w ostatnich latach nieco już niezasłużonej) renomy swoich przygodówek, słynęła też z kłopotów finansowych. Od około roku trwa przekształcanie Microids, którego efektem jest kilka konwersji starszych gier na iPhone’a i iPada– oprócz tego niewiele słychać o poważniejszych projektach studia. W tym o „Syberii III”.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Gry konsolowe

Co najczęściej ściągamy z sieci i kto na tym cierpi

Dziś będzie informacyjnie, ale z komentarzem. Serwis Kotaku we współpracy z TorrentFreak przygotował statystykę pokazującą m.in. gry na jakie platformy najczęściej są piracone.

Statystyka powstała po zliczeniu sumy torrentów z grami na konkretne platformy. Wielkiego zaskoczenia nie ma – najczęściej do sieci trafiają gry pecetowe, które pomimo licznych zabezpieczeń najłatwiej złamać i upublicznić. Przewaga PC nad konsolami jest kolosalna. W przypadku maszynek do grania więcej torrentów dedykowanych jest grom na PSP i Wii niż na Playstation i Xboxa. W przypadku dwóch ostatnich ciekawe jest, że platformy te ujęto całościowo, bez rozróżnienia np. na PS1, PS2 i wciąż opierające się piractwu (podobno, bo niektóre przykłady wydają się temu przeczyć) PS3. Ale moją uwagę najbardziej przykuł inny wynik tychże badań.

piracy

Czytaj dalej

Zwykły wpis