Gry komputerowe

Jeśli twój głos brzmi jak z horroru, to czeka cię wielka sława

Może nie od razu wielka, ale możliwość użyczenia głosu do polskiej wersji gry, to zawsze jakiś początek. Przyjaciele z Adventure Zone poprosili mnie o napisanie kilku słów o organizowanym przez nich konkursie – no to piszę.

Wystarczy własnymi siłami nagrać kilka próbek wypowiedzi, które następnie należy przesłać na odpowiedni adres mailowy. Dwójka najlepszych – kobieta i mężczyzna – otrzymają zaproszenie na nagranie linii dialogowych do polskiej wersji językowej przygodówki „Dark Fall: Lost Souls”, która wkrótce ukaże się nakładem firmy IQ Publishing w ramach ich The Adventure Collection. I chociaż pisanie o tym, że serię tą uważam za naprawdę świetną inicjatywę, dzięki której do naszego kraju trafia sporo ciekawych gier adventure może zostać uznane za lizusostwo, to… ja po prostu tak uważam. Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

O „Gray Matter” ani słowa

Wielkim nieobecnym mojego przeglądu przygodówek z E3 była „Gray Matter”. Powód był bardzo prosty – na temat gry nie powiedziano nic nowego/ciekawego od kilku miesięcy. Jej obecność w Los Angeles najmocniej zaznaczyło ogłoszenie kolejnego przesunięcia daty premiery.

Do Jane Jensen, twórczyni „Gray Matter” mam wielki szacunek za to, co przed laty dokonała z diabelsko trudną ale jakże ciekawą serią „Gabriel Knight”. Po cichu liczę, że w swojej najnowszej grze Jensen uda się choć częściowo stworzyć podobny nastrój i opowiedzieć historię równie mocno wciągającą jak przygody Knighta, których trzecia i ostatnia część pojawiła się przed dekadą.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Przygodówki na E3 – krótki przegląd

W poprzednim wpisie narzekałem, że na E3 brakuje mi nowych gier, tymczasem oprócz powstawania nowej odsłony serii „Silent Hill”, w Los Angeles poinformowano  o pracach nad kontynuacją przygodówki „Black Mirror”. I chociaż gry adventure nie były zbyt obficie reprezentowane na targach, to gdy spojrzeć na jakoś pokazanych tytułów – jest naprawdę nieźle.

Premiera angielskojęzycznej wersji „Black Mirror II” miała miejsce w kwietniu, podczas gdy wersja na rynek niemiecki wypuszczona została jeszcze w roku ubiegłym (wciąż żaden wydawca nie zdecydował się na rozpowszechnianie gry w Polsce). Zapowiedziana w trakcie E3 „Black Mirror III” będzie bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z dwójki o której więcej będzie można przeczytać w mojej recenzji w najbliższym CD-Action. Głównym bohaterem ponownie będzie młody student o imieniu Darren. Budzi się on zdezorientowany i pozbawiony pamięci wśród ciemnego lasu, chwilę potem aresztuje go policja. Po kilku tygodniach odsiadki młodzian wychodzi na wolność i rozpoczyna śledztwo mające mu wyjaśnić kim jest, co działo się z nim w ostatnich miesiącach oraz skąd wzięły się dziwne wizje, które go nawiedzają.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„The Whispered World” nareszcie ma polskiego wydawcę

Kiedy pod koniec marca wypytywałem twórców czy ich przygodówka point’n’click „The Whispered World” trafi do Polski, udzielili mi enigmatycznej odpowiedzi, że rozmowy w tej sprawie trwają. Mamy czerwiec i powoli zacząłem tracić nadzieję na ujrzenie tej gry w naszych sklepach (dobrze, że w takich wypadkach można skorzystać chociażby z zagranicznej dystrybucji elektronicznej). Z bardzo wiarygodnego źródła otrzymałem jednak informację o podpisaniu umowy na dystrybucję.

„The Whispered World” to baśniowa opowieść o smutnym klaunie Sadwicku, któremu śni się nadchodzący koniec świata. Dziarski smutas wyrusza więc na wyprawę po fantastycznej krainie by zapobiec kataklizmowi. Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy jeszcze przed zagraniem to fantastyczna, ręcznie malowana grafika – i to zarówno jeśli chodzi o dwuwymiarowe tła lokacji, jak i same postaci. „The Whispered World” to nic innego jak interaktywny film animowany, grę zresztą stworzono przy pomocy technik wykorzystywanych do produkcji kreskówek. Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Jestem leniwy a Włosi (raczej) nie potrafią robić gier

Ogromne rozleniwienie ogarnęło mnie odkąd w poniedziałek wróciłem z krótkiego rekreacyjnego wyjazdu do Włoch. Panujące we Wrocławiu upały tylko potęgują wspomnienia o pysznym jedzeniu, wylegiwaniu się na plaży i zwiedzaniu malowniczych zakątków Turynu i Savony. Będąc jednak we Włoszech wciąż towarzyszyło mi jedno pytanie: czy ja w ogóle znam jakieś gry rodem z terytorium wielkiego buta? No właśnie średnio…

Można twierdzić, że narodowość w świecie gier nie ma znaczenia. Rozmawiając z graczem gdzieś za granicą każdy Polak z dumą przyzna jednak, że pochodzi z kraju Wiedźmina, Painkillera, czy Call of Juarez. A Włoch? Sporo czasu się zastanawiałem, szukałem też  przykładów w sieci, jednak nie znalazłem żadnych znaczących tytułów, których inne nacje mogłyby miłośnikom makaronu pozazdrościć. Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

„Sanitarium” – w objęciach szaleństwa

Strasznie spodobał mi się nowy program lojalnościowy CD Projektu – wirtualną walutę, którą mogłem przeznaczyć na (niewielkie) zniżki przy zakupie kolejnych gier zastąpiono punktami, które wymieniamy na gry z oferty serwisu Good Old Games. GOG to taki growy antykwariat, znaleźć w nim można wiele niedostępnych już klasyków sprzed nawet 20 lat, przy czym wszystkie gry przygotowano tak, by hulały pod najnowszymi systemami operacyjnymi.

Swego czasu rejestrowałem w lojalnościówce CDP sporo gier, toteż na moim koncie znalazło się punktów na tyle, że wystarczy ich na kilka klasyków. Przeszukując ofertę natrafiłem na przygodówkę „Sanitarium” z 1998 roku. Słyszałem o niej wiele, ale jakoś nigdy nie miałem okazji zagrać, dlatego już po kilkudziesięciu minutach gra zawitała na moim dysku. GOG to bowiem sklep dystrybuujący drogą elektroniczną, wszystkie pliki gry pobierasz na swój komputer, dodatkowo nie są one zabezpieczone uciążliwymi programami antypirackimi więc łatwo można je wypalić na płytę i postawić na półce – zupełnie legalnie.

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe

Filozoficzne „Black Mirror II”

Powyższy obrazek złapałem kilka dni temu grając w „Black Mirror II”. W grze, tradycyjnej przygodówce point’n’click, nastąpił moment, gdy główny bohater, Darren Michaels próbuje wydostać się z podziemnego kompleksu a na jego drodze stają kolejne zamknięte drzwi. Strasznie spodobała mi się uniwersalność wypowiedzianego przez niego zdania. Dobrze oddaje zarówno sens samych gier przygodowych (w końcu tym właśnie one są – ciągłym wymyślaniem sposobów na pokonanie kolejnych przeszkód), jak i przywodzi na myśl sytuacje z życia, gdy sami również mogliśmy zadawać sobie podobne retoryczne pytanie.

Zwykły wpis