Gry komputerowe, Mobilne

GOG.com czuwa i reaguje

Znajomość rynku i umiejętność szybkiego reagowania na jego nagle zmieniające się potrzeby to jeden z kluczy do sukcesu nie tylko biznesowego, ale również wizerunkowego. GOG.com właśnie udowodnił to w praktyce.

Świat od kilkunastu dni narzeka na mobilnego „Dungeon Keepera”, który chociaż darmowy, to skonstruowany jest tak, że granie w niego bez wydania kilkudziesięciu dolarów na mikrotransakcje jest przyjemnością porównywalną z pobytem w północnokoreańskim obozie pracy. Można, ale w biurze podróży nam tego nie polecą. Tymczasem GOG.com postanowił skorzystać na szumie medialnym wokół nowej odsłony nieco już zapomnianej marki.

dungeon_keeper_1

Czytaj dalej

Reklamy
Zwykły wpis
Mobilne

Nieciekawe „Curiosity”

Nie widziałem aby ktoś to wcześniej ogłosił, więc zakładam, że będę pierwszy: „Curiosity – What’s Inside the Cube?” należy uznać za porażkę. Nie wiem czy finansową, ale na pewno artystyczną i wizerunkową dla weterana branży gier, Petera Molyneux.

„Curiosity” nie udało się spełnić zapowiedzi Molyneux, znanego z pięknego opowiadania nawet o puszczaniu bąków w twarz – tak przecież ważnym elemencie rozgrywki w serii „Fable”. Przyznaję, że dałem się oczarować obietnicom i wizjom człowieka kiedyś odpowiedzialnego za „Populousa” czy „Dungeon Keeper’a”, głównie dlatego, że brzmiały one po prostu wiarygodnie, jak coś, co można zrealizować, może się udać. I być może nawet sam Peter w to wierzył, teraz po prostu nie przyznaje się do zawiedzionych nadziei, na dodatek już zajęty jest nowym projektem, budzącym spore wątpliwości bogo-strategicznym „Godusem”, na którego nie wiadomo czy uda mu się zebrać fundusze za pośrednictwem Kickstartera.

curiosity

Czytaj dalej

Zwykły wpis
Gry komputerowe, Inne

O taką rewolucję żeśmy nie walczyli

Nie wypada mi komentować posunięć konkurencji, wszak firma w której pracuję działa również na polskim rynku wydawniczym. Nie zmienia to jednak faktu, że o cyfrowej rewolucji zmieniającej CD Projekt w cdp.pl swoje zdanie mam i nic nie wskazuje na to, abym prędko miał je zmienić.

Sądząc po opiniach w sieci, dla wielu osób cyfrowa dystrybucja w wydaniu cdp.pl jest sporym rozczarowaniem. Ale nie o tym chciałem napisać. Ze zdziwieniem i nieukrywanym smutkiem przyjąłem zlikwidowanie przez dawny CD Projekt programu lojalnościowego CDPROgram. Rejestrując pudełkową kopię gry dostawało się w nim punkty, które następnie można wymieniać na cyfrowe klasyki z oferty GOG.com. Dotąd skorzystałem z tej oferty może raz, teraz postanowiłem wydać te pozostałe, a moją kolekcję uzupełnił m.in. „Blood II: The Chosen” z dodatkiem oraz „Dungeon Keeper 2”, który pomimo upływu lat wciąż pozostaje diablo grywalny. Ale przejdźmy wreszcie do rzeczy…

Czytaj dalej

Zwykły wpis