Gry komputerowe, Gry konsolowe

„Deus Ex: Bunt Ludzkości” – po 5 latach wciąż grywalny

Czekając na premierę „Rozłamu ludzkości”, postanowiłem odświeżyć sobie poprzednią odsłonę „Deus Exa”. Aż trudno mi było uwierzyć, że od premiery „Buntu ludzkości” minęło już pięć lat!

Powroty do tytułów, które podobały nam się przed laty bywają trudne. Czas płynie nieubłaganie, podobnie jak rosną możliwości technologiczne i pomysłowość twórców. Zdarza się, że klasyk wspominany z dzieciństwa, czy nawet tytuł sprzed kilku lat, ściągnięty z półki okazuje się niestrawny, niegrywalny, rozczarowuje. Na szczęście nie dotyczy to „Buntu ludzkości”.

Deus-Ex-Human-Revolution-1

„Deus Ex: Bunt ludzkości” to trzecia odsłona serii i reboot, który w 2011 roku przywrócił popularność marce po katastrofie jaką był jej sequel z 2003. Gra powróciła do korzeni oryginału – mrocznego świata przyszłości, pełnego spisków i tajemnic, skradankowej rozgrywki, dużej swobody w poruszaniu się po lokacjach oraz podejmowaniu decyzji.

Każdy poziom, ba, praktycznie każde pomieszczenie i korytarz w „Buncie ludzkości” dawały wiele możliwości pchnięcia akcji naprzód – czy to przez szarżowanie wśród świszczących kul, eliminowanie celów z ukrycia, skradanie się i unikanie walki, czy znajdowanie tajnych przejść. Za to pokochałem „Deus Exa” pięć lat temu i uczucie to ani trochę nie osłabło dzisiaj – w grę Eidosu wciąż gra się fantastycznie!

Pomimo upływu lat i nieco już postarzałej grafiki, to nadal niezwykle grywalny tytuł, który potrafi zaskoczyć. Chociaż było to moje trzecie (a może czwarte?) podejście do gry, to wciąż znajdowałem w niej nowe ścieżki i nowe sposoby na przechodzenie kolejnych misji. Sprawiało mi to ogromną frajdę i mam nadzieję, że debiutujący w przyszłym tygodniu „Deus Ex: Rozłam ludzkości” dostarczy mi podobnych wrażeń. Wystarczy że nowa gra będzie taka sama jak „Bunt ludzkości” minus nudne i powtarzalne walki z bossami – nie wymagam chyba za wiele?

Pierwsze recenzje napawają mnie optymizmem i już nie mogę się doczekać aż ponownie przeniosę się do świata „Deus Exa”.

deus-ex-mankind-divided-1

Dawno temu, jeszcze przed premierą „Buntu ludzkości”, miałem okazję porozmawiać z jednym z twórców gry. Fragment rozmowy pojawił się wtedy w CD-Action, całość wywiadu zamieściłem zaś na blogu – growych archeologów zachęcam do lektury.

Reklamy
Zwykły wpis