Gry komputerowe, Mobilne

„McPixel” – bohater niezależny

Jak na razie Polska nie dorobiła się sławnych na cały świat twórców gier niezależnych, ale mamy już pierwszego kandydata do tego miana – Mikołaja Kamińskiego, ojca fantastycznego „McPixela”.

Tytułowy bohater to… bohater, taki który ratuje, ocala, ogólnie – bohaterzy. Gra z jego udziałem to setka krótkich wyzwań, które powtarzamy seriami po kilka, do czasu rozwiązania wszystkich. Ogranicza nas nie tylko czas 20 sekund na uratowanie sytuacji, ale przede wszystkim fakt, że musimy to zrobić wykonując tylko jedną czynność lub prostą kombinację podniesienia jednego przedmiotu i użycia go na drugim. Wydaje się to proste, zwłaszcza że scena rozgrywa się w jednej lokacji, a punktów interakcji nie ma więcej niż trzy. Nie jest jednak…

Przynajmniej dopóki nie wyłączymy w głowie resztek zdrowego rozsądku i logicznego myślenia, bo w „McPixelu” na porządku dziennym jest gaszenie pożarów własnym moczem czy zmuszanie staruszków do połknięcia bomby, by ta wybuchła w ich żołądku zamiast wysadzać cały budynek. Co prawda niektóre łamigłówki się powtarzają, ale nawet je rozpracowywałem z ogromną frajdą i uśmiechem na ustach. Pozytywne doznania potęgowała klimatyczna, rozpikselowana grafika 2D i świetne animacje, które przywiodły w mojej pamięci klasykę polskich humorystycznych przygodówek, w tym mojego ulubionego „Skauta Kwatermastera”. Od dłuższych sesji początkowo odstraszała mnie tylko uciążliwa i monotonna muzyka, z czasem jednak ją wyłączyłem i słuchałem po prostu czegoś innego.

 „McPixel”, oprócz tego, że jest produkcją wartą polecenia każdemu z chociaż odrobiną poczucia humoru, to stanowi bodaj pierwszą polską produkcję niezależną wzbudzającą tak duże zainteresowanie i pozytywne reakcje na całym świecie. Mikołajowi należą się gratulacje sukcesu, jakim była obecność jego gry wśród pierwszych tytułów zaakceptowanych w Steam Greenlight, gdzie społeczność sklepu głosuje na gry, które mają trafić do jego oferty. Jestem też pod wrażeniem odwagi, jaką było promowanie się na torrentach – „McPixel” pojawił się na stronie głównej The Pirate Bay, skąd można go było pobrać za darmo i (wyjątkowo) legalnie. Widać, że Kamiński ma głowę pełną pomysłów, których nie boi się realizować – oby Polska obrodziła większą liczbą twórców niezależnych, takich jak on.

Grę na PC można kupić m.in. na jej oficjalnej stronie. Są też wersje na urządzenia z iOS-em i Androidem.

Reklamy
Zwykły wpis