Gry konsolowe

Nowy porządek, stare konsole

O „Wolfenstein: The New Order” chciałem napisać głównie w kontekście tego, jak produkcja MachineGames i Bethesdy wygląda na PlayStation 3, ale że udało mi się (w końcu) go skończyć, to i lista narzekań będzie dłuższa.

Już od pierwszego trailera przemawiał do mnie setting „The New Order” – z jednej strony nawiązujący do II wojny światowej, z drugiej zaś autorski i zapełniony nietypowymi rodzajami przeciwników oraz broniami. I pod tym względem finalny produkt mnie nie zawiódł. Nowy „Wolfenstein” okazał się ociekać klimatem niezwykłego świata, który obudowano w miarę spójną historią z mnóstwem ciekawych postaci. Tylko to strzelanie wyszło jakieś takie…

April 11th, 2014 @ 22:48:23

Czytaj dalej

Reklamy
Zwykły wpis