Gry komputerowe

Starkiller kontra Guybrush T.

A konkretnie to klon Starkillera, ale nie do końca klon, ponieważ bla, bla, ukochana Juno, bla – tak najszybciej można streścić fabułę „Star Wars: The Force Unleashed II”. Ale co sobie namachamy mieczem świetlnym, to nasze, w dodatku w grze czeka pewna bardzo zabawna niespodzianka…

Plan miałem taki by pograć w „The Force Unleashed II” i podzielić się wrażeniami. Zacząłbym od narzekania na jakość pecetowej konwersji, nienajlepsze wykonanie techniczne, spadki płynności, migające tekstury itp. Poprzez technikalia doszedłbym do bardzo krótkiej kampanii, na dodatek niewiele różniącej się od tej z poprzedniej części, miałkiej fabuły, tępych przeciwników, nudnych bossów.

Czytaj dalej

Zwykły wpis