Mobilne

Mobilny „Dead Space” jest naprawdę straszny!

Pierwszy „Dead Space” na PC nieźle mnie nastraszył, dwójka już dużo mniej, co zresztą wytykałem twórcom w mojej recenzji na początku roku. Teraz wziąłem na tapetę wydanego w marcu „Dead Space’a” w wersji na Urządzenia.

Wiszące w lokacjach plakaty „Twój los jest w twoich rękach” mówią wszystko o zasadach gry. Wcielamy się w mechanika zakutego w podobny skafander co Isaac Clarke. Akcja mobilnego „Dead Space” rozgrywa się mniej więcej trzy lata po wydarzeniach z oryginału stanowiąc prolog dla dwójki. Bohaterem gry jest niejaki Vandal, jeden z niedawno zwerbowanych przez kościół Unitologów wiernych, który zostaje wysłany z tajną misją do kopalń Tytana. Jak łatwo się domyślić, za naszą sprawą rozpętuje się piekło, które dopadnie hospitalizowanego w tym samym kompleksie Clarke’a. Historię przedstawiono nieźle (pełne udźwiękowienie, filmiki na silniku gry), ale nie fabuła jest tu najważniejsza.

Czytaj dalej

Reklamy
Zwykły wpis