Gry komputerowe

„Alpha Polaris” – recenzja na gry.interia.pl

Biolog i ekolog pracujący w stacji badawczej koncernu naftowego musi się liczyć z tym, że jego krucjata w obronie niedźwiedzi polarnych napotka spore trudności. Ale żeby ze strony pradawnych grenlandzkich bóstw?

Niewiele jest gier osadzonych w zimowej scenerii. Z jednej strony wynika to z trudności, jakie grafikom sprawia realistyczne odwzorowanie zaśnieżonych przestrzeni, by nie wyglądały na pozbawione koloru i puste. W przypadku przygodówek dochodzi jeszcze jeden czynnik – wydane już „zimowki” w stylu „Prisoner of Ice” i obu „Syberii”, do których porównań nie sposób uniknąć. Najwyraźniej nie stanowiło to problemu dla niewielkiego fińskiego studia Turmoil Games i ich debiutanckiego projektu – dziejącego się na mroźnej Grenlandii dreszczowca „Alpha Polaris”.

Czytaj dalej

Reklamy
Zwykły wpis