Gry komputerowe

Kolejna ciekawa gra z Edgarem Allanem (i długim tytułem)

Przeglądając serwis Big Fish Games trafiłem na kolejną grę hidden object, w której tytule – znów bardzo wymyślnym i długim – pojawia się postać amerykańskiego pisarza, Edgara Allana Poe. W jakim kontekście tym razem?

Gra „Dark Tales: Edgar Allan Poe’s Murders in the Rue Morgue” jest luźno oparta nie na zagadce śmierci pisarza jak to było z inną, recenzowaną jakiś czas temu grą, ale jego literaturze. Zostajemy w niej pomocnikiem detektywa Dupina, mieszkającego w Paryżu pierwowzoru Sherlocka Holmesa i wraz z nim wyjaśniamy sprawę zabójstwa pewnej madmłazeli oraz zaginięcia jej siostry. Jak zwykle to jednak nie fabuła i dialogi (wszystko przedstawione w formie ładnych, rysunkowych plansz), ale wyszukiwanie różnej maści bibelotów porozrzucanych po lokacjach skupia naszą uwagę. „Dark Tales” jest jednak o tyle wyjątkowa, że nie polega wyłącznie na tym.

Oprócz wyostrzania sobie wzroku w poszukiwaniu kolejnych przedmiotów, część z nich musimy użyć do otwarcia drzwi czy uruchomienia jakiegoś mechanizmu. W grze nie brakuje też łamigłówek logicznych typowych dla bardziej standardowych przygodówek point’n’click – składamy więc porwana mapę, łamiemy szyfry zamków, zbieramy i badamy dowody pod mikroskopem. Zabawa to naprawdę satysfakcjonująca i dobrze działająca na kondycję umysłu, zwłaszcza teraz gdy od upałów pod czaszkami mamy nadmiary pary (przepraszam za rym), które łatwo można w ten sposób upuścić.

Jak zwykle w przypadku Big Fish, grę można pobrać na dysk (214 MB) i przez godzinę testować za darmo. Gorąco polecam.

PS. W te straszliwe upały ciągle towarzyszy mi ochota na zagranie w pewien klasyk, mianowicie „Prisoner of Ice”. Gdyby ktoś wiedział gdzie i jak mogę (legalnie) zdobyć kopię i czy jest jakiś sposób na uruchomienie gry pod Vistą to proszę o kontakt mailowy – adres znajduje się w zakładce O autorze.

Reklamy
Zwykły wpis